HISTORIA  SANKTUARIUM  BOLESNEJ  MATKI BOŻEJ  
W SKULSKU

 

Wstęp

 

Z głębi ojczystych dziejów wyłania się długa historia skulskiego sanktuarium.

Na pierwszych stronicach tej historii czytam jak to Bolesław Chrobry wraz z drużyną rycerzy wybrał się na łowy w te strony. To było tysiąc lat temu. Bory tu były gęste i w zwierzynę bogate. A Gopło z wieloma nieopodal jeziorami ryb dostarczało mnóstwo. I oto razu jednego stała się rzecz niezwykła: sfora psów myśliwskich pognała w głąb boru, co w zdziwienie wielkie wprawiło polujących wojów, Po czasie niejakim z gęstej kniei dało się słyszeć wielkie psów skomlenie.

- Zwierza jakiegoś wytropiły – pomyśleli rycerze.

Idą więc za głosem psów skomlenia woje Chrobrego, przedzierają się przez gęste zarośla, by wreszcie na rozległej polanie ujrzeć zjawisko niezwykłe - pod rozłożystym dębem widzą postać kobiety, która na swych kolanach trzyma martwe ciało syna, zaś psy wszystkie wokół niej skulone. Scenę tę przedstawia obraz , który widnieje na bocznej ścianie prezbiterium świątyni skulskiej.

To od tych skulonych psów Skulsk swą nazwę wywodzi – miejsce, na którym wokół Matki Jezusa psy się skuliły.

O niezwykłym Bożej Matki na polanie się objawieniu rycerze swego króla powiadamiają. I jak stara historia głosi,  przybywa Król Bolesław Chrobry na polanę. W Niewieście siedzącej pod dębem Matkę Boga uznaje i hołd królewski Jej składa.

Modli się królewskich rycerzy drużyna. Modli się król. I poleca, by w tym miejscu kaplicę zbudować. Z czasem za ciasną była, więc zbudowano kościół większy, z drewna. Spłonął pod koniec XVIII wieku. W jego miejsce zbudowano ten, w którym dziś Cudowna Pieta Skulska się znajduje.

I tak już od wieków na tym miejscu nieustanna modlitwa płynie, w której przez kult Bolesnej Matki Bóg jest uwielbiony.

Jak więc długie są dzieje Polski, Ojczyzny mojej, tak długa jest historia Skulska.

I jak długa jest historia kultu Matki Bożej Bolesnej w tym Sanktuarium czczona jest tu Pieta, Figura Bolesnej Matki z martwym Ciałem Jezusa na kolanach, wyrzeźbiona w drewnie na początku XV wieku.

W ciągu długich dziejów historii tego sanktuarium modliło się tu wielu pielgrzymów: biskupi, możnowładcy - wśród nich król Władysław Warneńczyk, który swą wyprawę przeciw Turkom Skulskiej Matce polecił.

 

Starodawny kult Matki Bożej Bolesnej i liczne łaski spływające za przyczyną Maryi na lud tu się modlący sprawiły, że mój poprzednik na urzędzie proboszcza tej Parafii –  ks. prałat Tadeusz Sierosławski podjął się starań o koronację cudownej Piety.

Uwieńczone one zostały Breve Jana Pawła II wydanym  w Rzymie 23 marca 1996 r. zezwalającym na koronację Piety, zaś 3 czerwca 1997 r. Jan Paweł II, wielki czciciel Maryi ukoronował osobiście Skulską Pietę w Katedrze Gnieźnieńskiej. Działo się to  podczas II Zjazdu Gnieźnieńskiego, w obecności prezydentów Czech, Słowacji, Ukrainy, Litwy, Niemiec i Polski.

Wdzięczni za koronację naszej ukochanej Piety, modlimy się w Skulsku nieustannie o rychłą beatyfikację Sługi Bożego Jana Pawła II.

W roku koronacji, ówczesny biskup polowy Sławoj Leszek Głódź poświęcił Skulskie Sanktuarium Służb Mundurowych i Mauzoleum Harcerstwa Polskiego.

I od tego czasu w zorganizowanych pielgrzymkach każdego roku przybywają do Skulska pielgrzymi w  mundurach.

 

1 maja do Skulska pielgrzymują strażacy, w I sobotę czerwca modlą się tu polscy harcerze. W uroczystość Narodzenia NMP, 8 września hołd składają żołnierze, kombatanci i policjanci, zaś w ostatnią niedzielę października pielgrzymują do Skulska myśliwi i leśnicy. I tak dzieje się każdego roku…

 

Z historii Skulska

 

Jak mogliśmy dowiedzieć się ze wstępu w kościele parafialnym w Skulsku znajduje się łaskami słynąca figura Matki Bożej Bolesnej. Kult Matki Bożej Bolesnej trwa tu od niepamiętnych czasów.

Skulsk należy do diecezji włocławskiej i leży na pograniczu województw wielkopolskiego i kujawsko – pomorskiego.

Obfitość pożywienia występująca w lasach i jeziorach oraz dogodne warunki do obrony sprawiły, że tereny na których leży parafia Skulsk były zaludnione na wiele wieków przed narodzeniem Chrystusa. Do rozwoju osadnictwa Skulsku przyczyniło się zapewne i to, że przez Skulsk i jego okolice przebiegało wiele szlaków komunikacyjnych, wśród nich tzw. „szlak bursztynowy”. Na podstawie licznych wykopalisk można sądzić, że w czasie gdy Mieszko I wszedł na scenę dziejową, Skulsk istniał od dawna. Brak danych źródłowych nie pozwala nam nic powiedzieć o liczbie mieszkańców i wielkości pierwotnej osady. Miejscowa ludność najprawdopodobniej zajmowała się rybołówstwem i rolnictwem. Bliskość szklaków komunikacyjnych pozwala przypuszczać, że zajmowano się również rolnictwem.

Po raz pierwszy Skulsk został wymieniony w dokumencie z 1294 roku jako posiadłość klasztoru Norbertanek w Strzelnie. W I połowie XIII stulecia zaczęto w Wielkopolsce lokować miasta na prawie magdeburskim. W XIV w, akcja ta przybrała na sile. Wśród miejscowości, które uzyskały wtedy przywileje lokacyjne był i Skulsk (prawdopodobnie w 1384 r.). Z roku 1566 pochodzi wzmianka o mieszkańcach Skulska. Dowiadujemy się z niej, że na terenie miasta mieszkało siedmiu rzemieślników i siedmiu rybaków.

Nie potrafimy obecnie ustalić nazwiska erygującego, ani daty powstania skulskiej parafii. Zdaniem historyków należy ona do najstarszych w diecezji, a jej początków należy szukać czasach istnienia diecezji kruszwickiej(XI w.).

Podobnie, jak w przypadku parafii nie zachował sie do naszych czasów dokument wskazujący na datę zbudowania pierwszego kościoła.

Według starej legendy spisanej przez ks. Grzegorza Pastyńskiego (wiek XVIII) fundatorem pierwszego kościoła miał być pierwszy król Polski Bolesław Chrobry. Przypuszcza się, że w czasach Bolesława Chrobrego Skulsk mógł pełnić rolę ośrodka duszpasterskiego.

Ogromne wyludnienie miast i wsi spowodował potop szwedzki (1655-1660). Skulsk podzielił wtedy losy wielu miejscowości. Przechodzące tędy wojska szwedzkie w 1655 r. ograbiły i zniszczyły miasto o kościół. Z kościoła zrabowano cenniejsze wota i przedmioty kościelne, a kapłana broniącego Najświętszego Sakramentu przed profanacją żołnierze szwedzcy zabili na terenie świątyni. Po tym zniszczeniu Skulsk wyludnił się na wiele lat. W tym czasie opiekę duszpasterską nad parafią sprawowali księża ze Złotkowa, Ostrowąża i Siedlimowa.

Wraz z odbudową miasta postępowała też odbudowa kościoła. Dzięki staraniom ówczesnego proboszcza ks. Józefa Powalskiego, na miejscu zniszczonego kościoła w 1688 r. wybudowano nowy, drewniany. Niestety w 1784 r. kościół ten spłonął.

Po dziesięciu latach sprawowania kultu w tymczasowej kaplicy, dzięki staraniom ks. Sebastiana Kaszyńskiego, ówczesnego proboszcza rozpoczęto budowę obecnego kościoła. W ołtarzu głównym nowego kościoła, podobnie jak w kościele poprzednim umieszczono figurę Matki Bożej Bolesnej.

Kościół ten został konsekrowany w roku 1810. W przyszłym roku (2010) obchodzić będziemy jubileusz dwóchsetlecia jego poświęcenia.

W pierwszej połowie XIX wieku Skulsk stał się znaczącym ośrodkiem produkcji obrazów religijnych. W latach 1818 – 1825 było w nim czynnych ok. 10 warsztatów malarskich. Obrazy w nich malowane rozpowszechniły się głównie na terenie wschodniej części Królestwa Polskiego i na Białorusi. W II połowie XIX wieku popyt na te malowidła zmalał na skutek pojawienia się tańszych od nich, obrazów drukowanych.

W czasie II wojny światowej życie religijne parafian zostało osłabione wskutek zamknięcia przez niemieckiego okupanta kościoła parafialnego i zesłania miejscowych duszpasterzy: ks. Adama Kozaneckiego i ks. Jana Mikołajczyka do obozu koncentracyjnego w Dachau.

Po wojnie życie religijne i posługa duszpasterska zostały przywrócone. Na nowo ożył kult Matki Bożej Bolesnej, uwieńczony koronacją Skulskiej Piety…

 

Dzieje kultu Matki Bożej Bolesnej w Skulsku

 

W 1760 roku ks. Grzegorz Pastyński, ówczesny proboszcz skulski spisał legendę, wedle której fundatorem kościoła w Skulsku był pierwszy król Polski Bolesław Chrobry. Fakt ufundowania przez króla kościoła w Skulsku miał związek z cudownym objawieniem się Matki Bożej. Król Bolesław – według tejże legendy – przyjechał z Kruszwicy, gdzie stacjonował na zamku wraz z dworzanami i rycerzami na polowanie w okolice skulskich jezior. Podczas polowania psy myśliwskie towarzyszące rycerzom w polowaniu przedostały się na wyspę, otoczoną od północy i południa wodami, a od wschodu i zachodu gęstymi zaroślami, skąd po jakimś czasie dało się słyszeć głośne ich skomlenie. Rycerze sądząc, że psy wytropiły jakąś grubą zwierzynę, podążyli za nimi i ku wielkiemu zdumieniu zobaczyli pod jednym z drzew postać Matki Bożej Bolesnej, a wokół Niej skulone psy (stąd podobno wywodzi się nazwa Skulsk). Rycerze złożywszy pokłon powrócili do króla i zawiadomili go o niezwykłym zjawisku, które widzieli na polanie. Ujrzawszy Matkę Bożą monarcha oddał Jej pokłon, powierzył siebie i dwór opiece Maryi i postanowił na miejscu objawienia zbudować kaplicę. Wedle owej legendy Bolesław Chrobry złożył Matce Bożej pierwsze wotum, swój królewski pierścień. Jak podaje ks. Pastyński w swojej kronice kaplica ta, wzniesiona z kamieni, swoim kształtem przypominała katedrę w Kruszwicy. Wraz z rozwojem kultu Matki Bożej kaplica ta okazała się  za mała i zbudowano na jej miejsce kościół. Był on konsekrowany prawdopodobnie w 1271 r., tę bowiem datę umieszczono na kamiennej chrzcielnicy, która przetrwała do XVIII wieku. Warto w tym miejscu dodać, że historia objawienia się Matki Bożej przedstawiona w kronice ks. Pastyńskiego nie jest odosobniona. W aktach wizytacji biskupiej z 1791 roku przechowywanych obecnie w Archiwum Archidiecezjalnym w Gnieźnie, znajduje się wzmianka o starym manuskrypcie, który zawierał informację o tym, że na miejscu, gdzie został wzniesiony kościół, myśliwym Bolesława Chrobrego objawiła się Matka Boża. Wspomniany manuskrypt nie przetrwał do naszych czasów i nie możemy ocenić czasu jego powstania.

Od początków istnienia parafii żywy był w Skulsku kult Matki Bożej. Ks. Pastyński powołując się na różne zapiski kościelne informuje nas, że do Skulska przybywały liczne pielgrzymki. Wśród osobistości modlących się przed figurą Matki Bożej było wielu biskupów, możnowładców, a nawet król Władysław warneńczyk, który przed wyprawą przeciwko Turcji polecił się tutaj opiece Maryi. Świadczy to o tym, że w średniowieczu Skulsk znany był z kultu maryjnego. Kult ten rozwinął się jeszcze bardziej w XVI wieku, wtedy też komisja biskupia potwierdziła cudowność skulskiej Piety.

Przy figurze Matki Bożej Bolesnej Skulskiej modlił się w 1938 roku późniejszy Prymas Polski Stefan Kardynał Wyszyński, gdy odwiedzał w Skulsku ówczesnego proboszcza, swojego profesora ks. Antoniego Bogdańskiego, duszpasterza harcerzy. To wtedy ks. Antoni Bogdański przepowiedział młodemu wówczas ks. Stefanowi Wyszyńskiemu cała jego przyszłość. Również biskupi włocławscy w okresie powojennym często odwiedzali sanktuarium w Skulsku.

Ważnym wydarzeniem ostatnich lat było nawiedzenie rodzin skulskiej parafii przez kopię Piety. Obecni w dniu 15 września 1987 roku na uroczystości zakończenia misji księża biskupi Roman Andrzejewski i Piotr Bednarczykz Tarnowa poświęcili kopię figury Matki Bożej Bolesnej Skulskiej, która tego samego dnia wyruszyła w trzyletnią peregrynację nawiedzając rodziny parafii. Figura ta, po zakończeniu wędrówki po parafii została ofiarowana w dniu 7 czerwca 1991 roku Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II podczas Jego wizyty we Włocławku.

Starodawny kult Matki Bożej Bolesnej Skulskiej, jak również  liczne łaski otrzymane za jej wstawiennictwem sprawiły, że ówczesny proboszcz skulskiej parafii, ks. Tadeusz Sierosławski wystąpił w 1995 r. z prośbą do Biskupa Włocławskiego o ukoronowanie Skulskiej Piety papieskimi koronami…

 

Koronacja Skulskiej Piety

 

Przyozdobienie obrazu czy figury Matki Bożej to ukoronowanie kultu i czci Maryi, której doznaje od swoich czcicieli. Tak motywował swoją prośbę o ukoronowanie Figury  Matki Bożej Bolesnej Skulskiej skierowaną do Biskupa Włocławskiego Bronisława Dembowskiego proboszcz skulskiej parafii, ks. prałat Tadeusz Sierosławski.

W dniu 2 lutego 1996 r. Biskup Włocławski przekazał Nuncjuszowi Apostolskiemu arcybiskupowi Józefowi Kowalczykowi prośbę skierowaną do Ojca Świętego Jana Pawła II o ukoronowanie koronami papieskimi słynącej łaskami Skulskiej Piety. Swoje poparcie dla prośby Biskupa Włocławskiego wyrazili wszyscy biskupi zebrani w Warszawie w dniach 7 i 8 lutego 1996 r. na 281 Zebraniu Episkopatu Polski.

W odpowiedzi na prośbę Biskupa Włocławskiego, Ojciec Święty Jan Paweł II w dniu 23 marca 1996 r. wydał Breve, w którym wyraził zgodę na koronację. Czytamy w nim m.in.: „Gdy więc Czcigodny Nasz Brat Bronisław Dembowski, Biskup Włocławski, w piśmie z dnia 2 lutego 1996 r., wyrażając wspólne życzenia duchowieństwa i wiernych świeckich, usilnie prosił, aby Naszym imieniem i Naszą powagą przyozdobiona być mogła złotą koroną cudowna figura Najświętszej Maryi Dziewicy, Matki Bolesnej, która doznaje religijnej czci w parafialnym kościele, w mieście Skulsk, My, tę słuszną prośbę chętnie poparliśmy… Naszą Apostolską władzą na prośbę Biskupa Diecezjalnego, zgadzamy się, aby Naszym imieniem i powagą uroczyście nałożono koronę wspomnianej figurze”. Decyzję Ojca Świętego Jana Pawła II parafia skulska przyjęła z ogromną radością. I rozpoczęło się wielkie przygotowywanie do uroczystości koronacji skulskiej Piety.

Figura została poddana zabiegom konserwacyjnym. Wykonano nowe, złote korony, którymi miały być przyozdobione skronie Jezusa i Jego Matki. Po uroczystej koronacji zaplanowano peregrynację skulskiej Piety po wybranych parafiach Diecezji Włocławskiej. Jednak konserwator zabytków nie wyraził na to zgody, z uwagi na stan figury. Dlatego wykonano wierną kopię. Rozpoczęło się także duchowe przygotowanie parafian do tego niezwykłego wydarzenia.

I oto nadszedł dzień 2 czerwca 1997 r. Duża grupa skulskich parafian udała się pieszo i autokarami do Gniezna, gdzie następnego dnia miała się dokonać uroczysta koronacja Skulskiej Piety.

3 czerwca 1997 r. na uroczystości upamiętniające 1000 – lecie męczeńskiej śmierci św. Wojciecha do Gniezna przybył Ojciec Święty Jan Paweł II. Zanim rozpoczęła się uroczysta celebra, Ojciec Święty poświęcił i nałożył korony na skronie Jezusa i Jego Matki. Radości i wdzięczności Ojcu Świętemu za koronację wśród skulskich pielgrzymów obecnych na placu przed katedrą gnieźnieńską nie było końca.

Połączenie uroczystości koronacji skulskiej Piety z uroczystościami 1000 – lecia męczeńskiej śmierci św. Wojciecha jest bardzo wymowne w swej treści. Misja św. Wojciecha i Jego męczeńska śmierć miały miejsce w czasie chrystianizacji ziem polskich i tworzenia podstaw  państwowości za panowania pierwszego króla Polski Bolesława Chrobrego. Według podania, o którym wspominałem wcześniej, za panowania tego monarchy, w miejscu gdzie obecnie stoi kościół parafialny z łaskami słynącą figurą w ołtarzu głównym objawiła się Matka Boża Bolesna Skulska.

 

Ze Skulska do Kazachstanu

 

Kult Matki Bożej Bolesnej w Skulsku trwa, jak głosi stara legenda, od czasu objawienia się Jej królowi Bolesławowi Chrobremu. Został przypieczętowany papieską koronacją Skulskiej Piety w Gnieźnie, w dniu 3 czerwca 1997 r. Od tego momentu nastąpiło ożywienie czci dla Bolesnej Matki Skulskiej obecnej w znaku Piety. Jak już wspomniano we wcześniejszym artykule odbyła się peregrynacja kopii Piety po wybranych parafiach Diecezji Włocławskiej.

Po koronacji Piety zostały zainicjowane pielgrzymki służb Mundurowych. Pierwsi, bo już we wrześniu 1997 r. przybyli z pielgrzymką do skulskiego sanktuarium harcerze. Wtedy też ówczesny Biskup Polowy Sławoj Leszek Głódź dokonał poświęcenia Sanktuarium Służb Mundurowych i Mauzoleum Harcerstwa Polskiego. W rok po koronacji rozpoczęli swoje pielgrzymowania do Skulska żołnierze, policjanci, strażacy i myśliwi. Najliczniejszą grupę mundurową stanowią harcerze. Z roku na rok przybywa ich coraz więcej. Przybywają także pielgrzymki autokarowe i indywidualni pielgrzymi z całej Polski.

W pierwszych dniach lipca 2007 roku skulskie sanktuarium nawiedził arcybiskup Tomasz Peta, który jest pasterzem Archidiecezji Astana, stolicy Kazachstanu. Jak wszystkim pielgrzymom, tak i Dostojnemu Pielgrzymowi z Astany przedstawiłem historię skulskiego sanktuarium. Wspomniałem również o Kopii Skulskiej Piety. Wtedy Arcybiskup Peta zapytał mnie, czy nie ofiarowałbym Kopii do Kazachstanu, do archidiecezji, w której jest ordynariuszem. Wyraziłem chęć „podzielenia się” Matką Bożą z Kościołem w Kazachstanie, jak to się  czasami mówi „Kościołem na stepie”. Oczywiście ostateczna decyzja należała do Biskupa Włocławskiego, który jest zarządcą Diecezji i wszystkich jej dóbr. Biskup Włocławski Wiesław Mering na prośbę Arcybiskupa Pety odpowiedział pozytywnie i rozpoczęło się przygotowanie do uroczystego przekazania kopii Skulskiej Piety do Kazachstanu.

W maju ub. roku Kopia została poddana zabiegom konserwatorskim w Zakładzie Konserwacji Zabytków w Toruniu pod kierunkiem P. dr Ewy Roznerskiej – Świerczewskiej. Po konserwacji Kopia została umieszczona w klasztorze Sióstr Karmelitanek we Włocławku – Michelinie. „Tu - jak powiedział arcybp Peta sprawując Eucharystię w Karmelu - budowany jest most duchowy między Kościołem w Polsce, a Kościołem na stepie, w Kazachstanie. Tu Pieta będzie nasiąkać modlitwą Sióstr…”.

W niedzielę 28 września 2008 r. ks. bp Wiesław Mering przewodniczył Mszy św. w kaplicy klasztoru Sióstr Karmelitanek we Włocławku-Michelinie. Okolicznością dla modlitewnego spotkania była obecność Piety ze Skulska. We wprowadzeniu do mszy św. Ksiądz biskup powiedział, ”że Siostry Karmelitanki stały się na ten czas kustoszami figury Matki Bożej Bolesnej, która swoim macierzyńskim płaszczem otuli miejsce dawnych zbrodni, które ma być przekształcone w Jej sanktuarium. „Nie mogło nas tu zabraknąć, by wraz z Siostrami modlić się przy tej figurze, która ma zawędrować aż do dalekiego Kazachstanu” – dodał bp Mering. Homilię podczas tej Mszy św. wygłosił ks. kanclerz Artur Niemira, który powiedział między innymi: „W miejscu po byłym największym sowieckim łagrze dla kobiet, obecnie znajdującym się na terenie Kazachstanu, ma powstać sanktuarium męczeństwa, gdzie za zgodą Biskupa Włocławskiego, w przyszłym roku przybędzie kopia skulskiej Piety. Tam, gdzie człowiek człowiekowi zgotował okrutny los, bolejąca Matka, tuląc w ramionach Swojego Syna, będzie opłakiwać tych, których dotknęła ludzka nienawiść, pycha i przewrotność serca. To Ona będzie wypraszała potrzebne łaski dla tych, którzy do Niej będą się uciekać, oraz będzie prosiła o zmiłowanie dla oprawców. Dziś modlimy się przy kopii skulskiej Piety uhonorowanej papieskimi koronami w 1997 r., w Gnieźnie przez Jana Pawła II. Dziękujemy Siostrom Karmelitankom za to, że Maryję wzięły pod swój dach. To jest dla Was, drogie Siostry, czas nawiedzenia, a więc łaski. Jak niegdyś w domu Elżbiety, tak dzisiaj w waszym domu Maryja śpiewa „Magnificat”. Już dziś nasza modlitwa, której przewodniczy Pasterz Diecezji, staje się duchowym fundamentem pod to sanktuarium, gdzie miłosierdzie Boga ma stopić owoce ludzkiej nienawiści”.

Po zakończeniu prac konserwatorsko – restauratorskich prowadzonych aktualnie w kościele sanktuaryjnym Kopia Skulskiej Piety zostania przewieziona do Skulska, by tu oczekiwać na uroczyste przekazanie jej do Kazachstanu.

Uroczystość przekazania Kopii odbyła się 6 września b.r. Wzięli  w niej udział: Ks. bp Wiesław Mering, ks. bp Stanisław Gębicki, ks. bp senior Bronisław Dembowski i przyjmujący Kopię ks. arcybiskup Tomasz Peta z Kazachstanu. Zaproszony został również P. Ambasador Kazachstanu w Polsce.

Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Skulskiej, Patronki Służb Mundurowych przeżywa z tej racji radość, ze może podzielić tak wielkim Darem z Kościołem „na stepie”. To wielkie wyróżnienie, że wspólnota parafialna skupiona wokół swojej Matki w Skulsku ma to szczęście dać Polakom tam mieszkającym to, co ma najcenniejszego: Matkę, która wszystkich matczynym sercem ogarnia, ale też i uczy, jak kochać Boga i drugiego człowieka. Matko Boża Bolesna Skulska bądź nadzieją i radością ludów i narodów, które żyją w Kazachstanie. Jak niegdyś podążyłaś pierwsza w pielgrzymce wiary do swej krewnej Elżbiety niosąc jej Dobrą Nowinę, tak i teraz zanieś tam, na stepy kazachskie ten sam dar wiary, nadziei i miłości.

Ogłoszenia

Parafia Skulsk organizuje na przełomie czerwca i lipca pielgrzymkę do Sanktuariów Niemiec i Północnych Włoch. W programie m.in. zwiedzanie Drezna, Sanktuarium  w Altotting - duchowego centrum Bawarii. Następnie Turyn, gdzie przechowywany jest Całun Turyński, Werona - miasto słynnych kochanków Romea i Julii. Zwiedzamy Mediolan, a w nim gotycką, marmurową Katedrę Narodzin NMP i operę La Scala. Potem  Jezioro Di Garda: wypoczynek i rejs po jeziorze. Siódmego dnia wypoczynek nad basenem. W drodze powrotnej zwiedzimy Norymbergę i Poczdam. Szczegółowy program można otrzymać w zakrystii lub kancelarii parafialnej. Zapraszamy na uroczą pielgrzymkę. Koszt 3.300 zł plus ok. 150 Euro.